Ognisko


11 maja, po długim oczekiwaniu, znów zapłonęło ognisko w naszym ogrodzie. Pogoda bardzo starała się pomieszać nam szyki ale nie straszne nam przeciwności! Jak widać, deszcz nie przeszkodził w udanej zabawie!
Prócz pieczenia kiełbas, chleba i bułek, na przekór aurze, niektórzy postanowili po góralsku - skakać przez... dogasające już ognisko.
Maluchy skryły się przed deszczem w naszej altance i ze smakiem pałaszowały kiełbasy i pieczony chleb. Starsi dzielnie opierali się niesprzyjającej pogodzie i piekli, pomagali, przygotowywali...
Ogólnie teraz już wszyscy mamy doswiadczenie: jak nie dać się przeciwnościom! Było chłodno ale zabawa była udana.











Powrót do strony głównej